Out Of The Box
Link :: 18.07.2010 :: 22:42
Komentuj (0)
Za siedmioma górami, za siedmioma lasami, siedem miesięcy temu Hybris zmieniał biuro. A ja zamieniłam się na chwilkę z programistki w scenografa, scenarzystę, reżysera, operatora i montażystę w jednej osobie. Biegałam za ludźmi z NieSwojąKamerą każąc im gramolić się do pudła z supermarketu. Kiedy tylko skończyłam męczyć dwunogi zabrałam się za maltretowanie laptopa, ucząc się sklejać to wszystko co nagrałam do kupy. Ledwo sobie oboje radziliśmy. Została mi jednak pamiątka i spory sentyment uwieczniony cyfrowo.
Pracując w otoczeniu NiekończącegoSięRemontu, przeciekającej klimatyzacji, spadającego mi na głowę sufitu, marmurów i odgłosów młotków i wiertarek tęsknię sobie za starym, poczciwym biurem z obskurną klatką schodową. Było jakoś bardziej rodzinnie, beztrosko i weselej... a może to my się zmieliliśmy?
Pracując w otoczeniu NiekończącegoSięRemontu, przeciekającej klimatyzacji, spadającego mi na głowę sufitu, marmurów i odgłosów młotków i wiertarek tęsknię sobie za starym, poczciwym biurem z obskurną klatką schodową. Było jakoś bardziej rodzinnie, beztrosko i weselej... a może to my się zmieliliśmy?























